Navigation Menu+

Wkładki laktacyjne

Opublikowano dnia 21 czerwca 2013 w kategorii Akcesoria dla Mamy, Karmienie piersią, Wygoda Mamy | Brak komentarzy

Początki mojej laktacji były drogą przez mękę.
Nawał mleczny, który przyszedł jakiś tydzień po porodzie, trwał, trwał, trwał … w nieskończoność.
Jakieś dwa miesiące. Nie przesadzam.
Zanim zasiedliśmy z synem do posiłku, musiałam każdorazowo odciągać pokarm, bo inaczej zalewałam nim dosłownie wszystko, a moje dziecko krztusiło się i denerwowało.
Część z Was pewnie stuka się właśnie w czoło i stwierdza, że oto miałam problemy godne pozazdroszczenia. Ale dla mnie – rozdygotanej emocjonalnie i hormonalnie po porodzie, zagubionej w nowej rzeczywistości – to był wówczas problem.
Czułam się skrępowana i ciągle kontrolowałam, czy już nie nastąpił przeciek – który oczywiście następował, gdy na chwilę traciłam czujność. Jak tu w spokoju zrobić zakupy, załatwić coś w urzędzie czy innym miejscu publicznym, o fryzjerze już nie wspomnę…
Jednym słowem, potrzebowałam wkładek „do zadań specjalnych”, które poradziłyby sobie także w nocy i zaczęłam takich szukać.

Na rynku jest w czym wybierać, to fakt.
Generalnie z moich obserwacji wynika, że wkładki dzielą się na cienkie i grube.
Co ciekawe – cienkie zazwyczaj są duże, a grube – małe. Co do zasady – nie jest wcale tak, że grube chłoną więcej i lepiej, niż cienkie. Grube za to zdecydowanie odznaczają się pod bielizną, co w warunkach domowo – nocnych nie ma znaczenia, ale zaczyna mieć – gdy powraca się do pracy i kontynuuje karmienie.

Przy moim nawale mlecznym dość dobrze sprawdzały się wkładki Penaten Baby (od 13 zł za 50 szt. na Allegro + koszty przesyłki). Wkładki te są bardzo grube, średniej wielkości, mają wgłębienie na sutki, przyjemną „wyściółkę”, powierzchnia styczna ze skórą jest w miarę sucha, odznaczają się jednak pod bielizną i cienką bluzką (!), ale dobrze chłoną i przylepiec trzyma jak należy.
W tym najgorszym okresie testowałam także wkładki Rossmann Babydream (4,99 zł za 30 szt. w drogeriach Rossmann), Canpol Babies (16,99 zł za 40+20 szt. w Tesco), wkładki marki własnej Tesco (ceny nie pamiętam, ale poniżej 10 zł za 30 szt.) Bella Mamma (12,99 zł za 30 szt. w Tesco), Helen Harper (ok. 10 zł w Realu)…

No cóż, mam nieodparte wrażenie, że produkował je ten sam Chińczyk. Bez obrazy dla Chińczyka, ale wkładki te sprawdzą się może w końcowej fazie procesu karmienia, kiedy laktacja jest już bardzo uregulowana i samoczynny wypływ mleka po prostu nie następuje. Chłoną bowiem marnie, powłoka styczna z sutkiem nie jest sucha, a mleko nie jest skutecznie oprowadzane do wnętrza wkładki, w związku z tym skóra brodawki jest narażona non stop na działanie wilgoci, co – jak wiadomo – jej nie sprzyja, nie mówiąc już o samym komforcie własnym.
Ponadto, mam zastrzeżenia do kleju mocującego wkładki w staniku – albo był zbyt słaby i wkładki i tak się przesuwały, albo był na tyle mocny, że po oderwaniu wkładki siłą [sic!] klej pozostawał na staniku i był bardzo trudny do usunięcia.

Moje aktualne dwa typy, to wkładki BabyOno (19,90 zł w sieci Pepco za 50+10 szt.) i Tommee Tippee (od 13 zł za 50 szt. na Allegro + koszty przesyłki).

Zalety:

–        są duże i cienkie, a przez to dobrze chronią bieliznę i nie odznaczają się na ubraniu,

–        bardzo dobrze i dużo chłoną oraz odprowadzają wilgoć do wewnątrz, dzięki czemu brodawka jest sucha,

–        są pakowane w woreczki (BabyOno – każda wkładka indywidualnie, TT – po 2 szt.), co sprawia, że można je wrzucić choćby luzem do torebki, bo i tak zachowamy ich higieniczność,

–        wielkość paska mocującego jak i użyty klej – bez zastrzeżeń (tj. trzyma jak należy i nie potrzeba imadła do odklejenia wkładki od bielizny),

Wady:

–        cena – może się wydać wysoka w przeliczeniu na sztukę, bo wiadomo, że trochę tych wkładek jednak schodzi, jakkolwiek w moim odczuciu cena jest adekwatna do ilości w opakowaniu i jakości produktu,

–        BabyOno są różowe 😉 – mam stanik, spod którego ten pink prześwituje, co trochę ogranicza kwestie ubraniowe.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *