Navigation Menu+

Ranking pieluszek jednorazowych

Opublikowano dnia 1 października 2013 w kategorii Akcesoria dla malucha, Higiena | Brak komentarzy

Z mojego doświadczenia wynika, że nie można porównywać jednorazowych pieluszek wszystkich producentów w ogólności, bo to tak, jakbyśmy porównywali konia do krowy. Cecha wspólna – cztery nogi i na tym podobieństwa się kończą. Podobnie jest z pieluszkami, służą w wiadomym celu.

Zasadne jest natomiast porównywanie poszczególnych produktów w danym rozmiarze, a to dlatego, że dziecku wraz z wiekiem zmienia się dieta – z płynnej na coraz bardziej stałą.
Z tego powodu dziecko oddaje do pieluszki zmienną konsystencję, a często także – objętość.

Nie wypowiadam się w zakresie pieluszek w rozmiarze 1, albowiem nasz syn był od urodzenia duży, a więc zaczęliśmy używać pieluszek od razu w rozmiarze 2.

Jeszcze w szpitalu otrzymywaliśmy pieluszki Bella Happy Mini 2, które oceniam nisko, albowiem w ogóle nie chłonęły i nie izolowały wilgoci. Obawiając się odparzeń delikatnej skóry naszego noworodka, wspomagałam się w szpitalu pieluszkami Pampers Premium Care w rozmiarze 2, które okazały się za to fantastyczne.
Jakkolwiek pieluszki Pampers Premium Care są relatywnie drogie (nr 2 w ilości 72 szt. – 49,99 zł, tj. 0,69 zł/szt.) i mają chemiczny zapach, to mimo tego korzystaliśmy z nich przez pierwsze półtora miesiąca życia naszego synka, zanim nabraliśmy doświadczenia i pewności w czynności przewijania.

Cechą charakterystyczną tych pieluszek jest filtrująca siateczka, wyściełająca pieluszkę od wewnątrz. Siateczka ta oddziela skórę od wkładu chłonącego, przez co pupa dziecka jest mniej narażona na kontakt z wilgocią. Pieluszki te są miękkie i mają elastyczne boczki, przez co lepiej dolegają do pleców dziecka. Utrzymywały one pupę naszego syna w doskonałej kondycji, rzadko cokolwiek się z nich wydostawało na zewnątrz, zatem zaoszczędziły mi dodatkowego namaczania ubranek przed ich praniem zasadniczym.

Stosowany, od połowy drugiego miesiąca życia naszego dziecka, wariant pieluszek Pampers -New Baby (nr 2 w ilości 52 szt. – 28,00 zł w Tesco, tj. 0,54 zł/szt.), okazał się udanym zamiennikiem wobec Premium Care, ze względu na ich jakość i cenę.
Pieluszki New Baby (a w większych rozmiarach – Active Baby) nie mają już tej siateczki filtrującej, jednakże chłoną tak samo dobrze, falbanki są miękkie i nie powodują u naszego dziecka otarć. Pieluszki te posiadają ponadto elastyczne boczne zapięcia, przez co dostosowują się do ruchów dziecka i lepiej przylegają do pleców.

O prawdziwym teście pieluszek mogę w zasadzie powiedzieć dopiero wobec tych w rozmiarze 3.
Mając już więcej wprawy w przewijaniu, przetestowaliśmy pieluszki firm:

  1. Huggies Super Dry Midi (58 szt. za 36,90 zł, tj. 0,63 zł/szt.)
  2. Tesco Baby Essentials Midi (64 szt. za 28,99 zł, tj. 0,45 zł/szt.)
  3. Rossmann Babydream Premium Midi (46 szt. za 21,99 zł, 0,47 zł/szt.)
  4. Lidl Toujours Midi (56 szt. za 25,99 zł, tj. 0,46 zł/szt.)
  5. Pampers Sleep&Play 3 (58 szt. za 30,95 zł, tj. 0,53 zł/szt.)
  6. Biedronka Dada Premium 3

Wnioski były następujące:

Zachwalane pieluszki Huggies Super Dry, w naszym wypadku nie sprawdziły się w ogóle. Pierwsze dwa podejścia, skończyły się przebieraniem dziecka w suche ubranie, a trzecie – godzinnym namaczaniem śpioszków i body w szarym mydle, bo kupa wydostała się aż na łopatki dziecka. Z ulgą skończyliśmy opakowanie tych pieluszek i więcej do nich póki co – nie wróciliśmy.

Pieluszki, produkowane pod marką własną Tesco Baby Essentials, wzięliśmy z ciekawości, albowiem już na „pierwszy rzut oka” samo opakowanie przypominało do złudzenia opakowanie pieluszek Pampers Active Baby. Po rozpakowaniu okazało się, że Tesco usiłuje wprost podrobić pieluszki Pampers Active Baby, kopiując nawet wizerunek zwierzątek. Czyni to jednak żenująco nieudolnie. Pieluszki Tesco mimo, że nietanie, słabo chłoną, falbanki nie przylegają dokładnie do skóry, przez co zawartość pieluszki wydostaje się bokami. Byłam nimi zniesmaczona i nie polecam ich.

Podobnie rzecz się ma z pieluszkami Rossmann Baby Dream, które okazały się stosunkowo sztywne. Natomiast najbardziej zaskoczyło nas w tych pieluszkach to, że zapięcia były niewytrzymałe. Wystarczyło, aby nasze dziecko napięło brzuszek, a rzepy samoistnie się rozpinały. Tych pieluszek również nie polecam.

Lidl Toujours i Biedronka Dada Premium – hmmm, w mojej ocenie oba produkty są porównywalne, w dodatku – w porównywalnej cenie.

Pieluszki Toujours są miękkie i nie mają ostrego, chemicznego zapachu. Dada są szerokie (jeżeli komuś zależy na szerokim pieluszkowaniu), stosunkowo miękkie i również nie mają tego nieprzyjemnego zapachu. Oba produkty chłoną przyzwoicie, mają elastyczne boczki, przez co lepiej dopasowują się do pleców dziecka. Częściej kupuję Dada, bo mam bliżej do Biedronki, niż do Lidla.

Pampers Sleep&Play – chłoną wystarczająco; byłyby udanym, tańszym odpowiednikiem Active Baby, gdyby nie sztywne boczki. Niestety, w mojej ocenie to poważna wada, bo pieluszka mniej dolega do placów dziecka i z tego powodu zdarzyły się nam przykre niespodzianki.

Aktualnie używamy:

  1. Pampers Active Baby w rozmiarze 4 na noc – i tu potwierdzam hasło reklamowe producenta – 1 pieluszka wystarcza na całą noc,
  2. Dada Premum w rozmiarze 4 – na dzień.

Ostatnia uwaga w temacie pieluszek na dziś: jeżeli dotychczasowe pieluszki, co do których nie było zastrzeżeń, nagle zawodzą – oczywiście może to być wina partii, z której kupiło się opakowanie, ale może to już znak, żeby wymienić rozmiar na większy…

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *