Navigation Menu+

O pieluszkach – ogólnie.

Opublikowano dnia 16 czerwca 2013 w kategorii Higiena, Środki do pielęgnacji | 1 komentarz

Pieluszek na rynku tyle, ile gwiazd na niebie. Z podziałem na wielorazowe, jednorazowe, swimmersy, ekologiczne i diabli wiedzą, jakie jeszcze.
Aha, natknęłam się w sumie jeszcze na takie z zieloną herbatą i do dziś się zastanawiam, czy można je zaparzyć w kubku, a jeżeli tak, to „przed” czy „po” użyciu przez dziecko… taki problem egzystencjalny.
W naszym wypadku – tylko pieluszki jednorazowe.
Dlaczego? – bo szkoda mi życia. Tyle w skrócie.
O ile pieluszki jednorazowe są baaardzo nieekologiczne, to są przede wszystkim WYGODNE (dla dziecka i dla rodzica), higieniczne, poręczne, itp.
Jeżeli przyjrzeć się kosztom, jakie generują, to nie jest wcale tak źle. Odejmujemy zużycie wody i środki do prania, prąd, stracony czas (bezcenny, bo przecież mógł być spożytkowany na zabawę z dzieckiem)…
Jak się bliżej przyjrzeć, to jest w tym paradoksalnie trochę działania proekologicznego.
W dodatku, pieluszki jednorazowe zawsze warto nabywać w większej ilości i „w promocji”, bo wtedy potrafią kosztować nawet poniżej 0,50 zł. za sztukę.
Pieluszki tetrowe i flanelowe – owszem – mamy, ale służą nam do wszystkiego poza zabezpieczaniem pupy naszego dziecka przed Jego czynnościami fizjologicznymi. Aktualnie synek lubi się np. bawić tetrą – nakłada ją sobie na głowę i zasypia. Wcześniej natomiast tetry służyły głównie jako tarcza ochronna w procesie odbijania po wypiciu mleka. Tetrę można położyć na dnie wanienki podczas kąpieli, dziecko się wówczas tak nie zsuwa, co jest istotne zwłaszcza na początku, gdy nie ma się wprawy w trzymaniu malucha. Tetrą można wytrzeć sznupkę w okresie ząbkowania, gdy idą z niej wodospady śliny. Wreszcie, tetra – zarzucona na wózek – służy nam jako ochrona przed wścibskimi promieniami słonecznymi i natrętnymi owadami. Lub, jako śliniak.
Flanela natomiast daje namiastkę poduszki w łóżeczku. Nadto, przydaje się przy przewijaniu w miejscach publicznych lub „w gościach”. Stosowana zawsze z cienką ceratką, czyni proces przewijania komfortowym dla rodzica, bo:
1. w miejscach publicznych: stanowi element zabezpieczenia dziecka przed bakteriami na publicznym przewijaku, nadto – uprzyjemnia kontakt gołej pupy dziecka z podłożem,
2. „w gościach”: w razie jakby dziecko postanowiło się nagle obsiusiać, to zawsze flanela pierwsza oberwie i wchłonie większość problemu, zanim zdąży on się rozprzestrzenić po obiciu gościnnego mebla.

1 komentarz

  1. Tetrę można również zwinąć w kulkę i rzucić tą kulką w EFa.
    EF nie wiedzieć czemu, bardzo się z tego cieszy.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *